Obecnie świat jest w dobie globalnej i totalnej walki z międzynarodowym terroryzmem o korzeniach religijnych lub nacjonalistycznych. Jednocześnie rozwój przestępczości zorganizowanej i jej swoista globalizacja zagrażają ekonomicznym oraz prestiżowym podstawom państwowości, zwłaszcza w Ameryce Południowej, na Dalekim Wschodzie, a w Europie choćby w krajach byłego ZSRR, Kosowie, czy na południu Włoch. Nigdy wcześniej zamachy nie były tak częste, ich rozmach, jak choćby 11 września 2001 roku, tak ogromny, a przestępcy tak bezczelni i dobrze uzbrojeni. Tematyka obejmująca aspekty historyczne, socjologiczne, czy prewencyjne powyższych zjawisk oraz sposoby walki z nimi jest bardzo szeroka i jej wyczerpujące omówienie przekraczałoby znacznie jedną publikację książkową. Dlatego też w niniejszej pozycji został przedstawiony jedynie pewien wycinek wiedzy na temat zwalczania terroru, ale wycinek jakże istotny — działania państwowych formacji kontrterrorystycznych, ich wyposażenie, taktykę, rys historyczny najbardziej spektakularnych akcji, prawne ramy działań i postrzegania terroryzmu oraz terroru kryminalnego. Naturalnie profesjonaliści uznają opis taktyki działania pododdziałów AT (KT) za dość ogólnikowy i niepełny, ale intencją autora było jedynie wskazanie najważniejszych jej elementów i ukazanie Czytelnikowi złożoności tematu.
Z przedmowy dr hab. Krzysztofa Kubiaka, profesora Dolnośląskiej Szkoły Wyższej :
[...] Praca Tomasza Jarmoły “Kontrterroryzm” stanowi wynik trudnych dociekań autora prowadzonych w warunkach ograniczonego dostępu do materiałów źródłowych i konieczności starannej weryfikacji innych informacji. Wynik uznać należy za zadowalający. Praca stanowi syntetyczne omówienie jednego z obszarów działalności ukierunkowanej na przeciwdziałania terroryzmowi i zwalczanie tego zjawiska, czyli tytułowego kontrterroryzmu. [...] Publikacja pracy “Kontrterroryzm” jest bez wątpienia zasadna, głównie za sprawą jej walorów popularyzatorskich i systematyzujących. Stanowi ona doskonałe wprowadzenie do przedmiotowej problematyki oraz wartościowe źródło wiedzy dla wszystkich osób zainteresowanych problematyką współczesnych zagrożeń bezpieczeństwa państwa i bezpieczeństwa międzynarodowego. Ponadto w warunkach zalewu rozmaitej wartości tłumaczeń fakt opublikowania kompetentnej pracy autora polskiego jest wartością samą w sobie, za co słowa uznania należą się wydawcy. [...]
Też kupie jak ją dostanę, ale na jednym z for zauważyłem takiego o to posta:
Cytat:
Wykaz błędnych informacji zawartych w książce "Kontrterroryzm":
str 112 Rozdział formacje prowadzace działania kontrterrorystyczne w Polsce i na swiecie, Zarzad Bojowy CBŚ (jako jedna z takich jednostek) powstała w lutym 2003 z przekształcenia stołecznego SPAP-u w w/w jednostkę.Wszystko sie zgadza tylko autor nie wspomina ze nazwa ta funkcjonowała jedynie przez około 4 miesiace do czerwca 2003 r gdzie nastepnie (m.in po tragicznych wydarzeniach w Magdalence) Zarzad Bojowy i Zarzad Wsparcia Bojowegowy wyłączony został ze struktur CBS i funkcjonował juz jako Biuro Operacji Antyterrorystycznych KGP do polowy 2004. Obecnie nazwa Zarzad Bojowy CBS nie funkcjonuje i autor wprowadza czytelnika w bląd podajac nazwe jako nadal obowiazujaca.
str 127 (...)jednostke GSG 9 tworzą ochotnicy z BGS (Bundesgrenzschutz nazwa nie funkcjonuje od 2005 r obecnie Bundespolizei) oraz ochotnicy z wojska i policji( z dostepnych zrodel jasno wynika ze kandydaci do GSG 9 rekrutuja sie wylacznie z szeregow Bundespolizei). Jednostka GSG9 trenuje z glowna jednostka policji niemieckiej SEK (jak wiadomo w Niemczech jedyna centralna jednostka tego typu jest GSG 9 , SEK z poszczegolnych landow sa lokalnymi odpowiednikami naszych SPAP wiec nazwanie SEK glowna jednostka policyjna jest bledem.
str 129 Jednostka GIGN stacjonuje w okolicach Marsylii ( nigdy tam nie stacjonowala, GIGN od roku 1983 stacjonuje pod Paryzem w Satory)
Pion szturmowy GIGN liczy 80 ludzi (ale przed reforma w 2007 r)
str 131 GIS stacjonuje w Livorno pod Rzymem (proponuje przestudiowac mape Włoch)
str 132 NOCS stacjonuje w bazie NATO na Sardynii (ale kiedys teraz Vitinia pod Rzymem)
str 196 TRG 42 sako strzela mocniejsza amunicja 308 Lapua Magnum (troche mocniejsza 338 Lapua)
str 208 amunicja do odstrzeliwania zamkow np polski PIK 94 wykonana jest z jednolitego, cylindrycznego ciezkiego metalu (powodzenia)
str 211 istnieja dwa podejscia do odpornosci i budowy helmow dla jednostek kontrterrorystycznych i taktycznych pisze autor, dalej pierwsze podejscie tzw pasywne zaklada uzycie jak najmocniejszych konstrukcji kevlarowych albo tak jak np w Rosji tytanowych. Wada takiego rozwiazania jest przeniesienia srodka ciezkosci glowy wskutek noszenia ciezkiego ekwipunku co na dluzsza mete jest meczace a do tego krepuje ruchy, uniemozliwia patrzenie w gore i ogranicza pole widzenia. Podejscie takie przyjmuja slabiej wyszkolone formacje taktyczne np mniejsze SWAT gdzie wejscie jest krotkie i nie trzeba sie wiele ruszac:) Drugie podejscie tzw aktywne opiera sie na zalozeniu ze im lepsze pole obserwacji i swoboda ruchow glowy tym trudniej przeciwnika trafic, ta szkola przewaza w wiekszosci jednostek zwlaszcza najlepiej wyszkolonych (bez komentarza,polecam autorowi zaobaczyc jakie helmy nosza np panowie np z GIGN, GSG 9, ALFY i GEO) Wynika z tego ze sa slabo wyszkoleni.
str 79, 83 zdjecie przedstawiaja komandosow z niemieckiego KSK podpisane ze sa to policjanci z SEK niemieckiej Policji
str 79 komandosi australijskiego TAG opisani jako policjanci
str 63 Kuba Jaloszynski byl naczelnikiem Wydzialu do Walki z Terrorem Krtminalnym Ksp (raczej Wydziału AT KSP)
str 61 do zatrzymania przestepcow w Magdalence uzyto policjantow ze stolecznego ZOA/SPAP a czesc sluzyla w Zarzadzie Bojowym CBS (autor myli fakty)
str 98 zdjecie przedstawiajace policjantow z BOA podpisane ze jest to SPAP
STR 88 komandosi holenderskiego BBE/UIM podpisani jako marynarze oddzialu pryzowego i dodane ze dzialania na statkach (zdjecie przedstawia platforme wiertnicza) nie rozni sie od standardow ladowej czarnej taktyki
nadzieję, że osoby zainteresowane najpierw zapoznają się z książką, a później same wydadzą opinię o całości.
gign napisał/a:
Publikacja dla ludzi nie "siedzących w temacie zbyt głęboko" książka z serii poczytaj mi mamo
Przede wszystkim Gign nie czytał chyba wstępu, w którym piszę wyraźnie: ”profesjonaliści uznają opis taktyki działania pododdziałów AT (KT) za dość ogólnikowy i niepełny, ale intencją autora było jedynie wskazanie najważniejszych jej elementów” – to nie jest książka dla profesjonalistów i termin "poczytaj mi mamo” po części jest odpowiedni, jeśli pisze o tym ktoś na co dzień służący w np. GROMie lub jak. Prof. Kubiak czy K. Liedel zajmujący się zawodowo sprawami związanymi z terroryzmem - dla nich to co napisałem może być banałami i czymś oczywistym nieraz, czasem dyskusyjnym. To miało być i jest opracowanie dla kogoś, kto nie siedzi dobrze w temacie i o sprawach związanych z AT wie z telewizji lub gazet codziennych, a chciałby dowiedzieć się czegoś więcej - jak choćby prawnicy, na codzień stykający się nieco w pracy z tematem a nie mający o tym zielonego pojęcia. Sam jestem policjantem i prawnikiem z wykształcenia i wiem jak niewielka w tych środowiskach (nie licząc AT i ich przełożonych) jest wiedza o tematyce zawartej w książce. Nie uważam się za autorytet w tej dziedzinie,ale od wielu lat interesuję się tą tematyką, sporo praktyki (szkolenia w policji, wojsku czy warsztaty Specops i zawody Paramedyk) oraz kontakty z wieloma funkcjonariuszami służb uzbrojonych sprawiły, że postanowiłem napisać coś, co dotrze do szerszego grona i rozwieje pewne dziwne stwierdzenia zwłaszcza prasowe o działaniach AT. Proszę więc nie tylko wyliczać błędy (o nich niżej), ale i zwrócić uwagę a inne treści zawarte w książce, jak klasyfikacja, prawne aspekty czy historia działań i uzbrojenie (rozdział o uzbrojeniu konsultował choćby wymieniony we wstępie wieloletni specjalista od uzbrojenia ze SPAP)
Dodam, że ogólnikowe i lakoniczne informacje o GROM (i innych formacjach) wynikają z od początku wstępu podkreślanego faktu, że jest to opracowanie popularnonaukowe (jak napisał K.Kubiak – „kompilacja tematu”), a nie monografia jakiejś konkretnej jednostki lub operacji. Informacji w książce musiałem oprzeć - z powodu wydawania jej wcześniej jako pracy magisterskiej - tylko o uznanej wartości źródła jak choćby prace Jałoszyńskiego, Kochańskiego artykuły z prasy fachowej – wymienione w bibliografii. Jeśli nie z innych publikacji to z „pierwszej ręki” od funkcjonariuszy polskich i zagranicznych formacji policyjnych, w tym AT.
Jeśli ktoś siedzący w temacie po lekturze książki (a nie recenzji kogoś innego i ukrywającego się pod nickiem) uzna, że to "makulatura" może jak ja skorzystać z różnych źródeł, rozmów z prawdziwymi profesjonalistami i innych rzeczy do jakich da się dotrzeć, po czym pod swoim nazwiskiem i podając czym się zajmuje - napisać lepszą, dokładniejszą i obszerniejszą od mojej, a potem ją wydać - droga wolna.
gign napisał/a:
Mam wrażenie że książka powstała głównie by reklamować firmę SPEC OPS
Nie tworzę też wizerunku firmy SPECOPS jako „wyposażającej” GROM - wyraźnie napisane jest, że w użyciu przez operatorów są poza zagranicznymi również: cyt. „wysokiej jakości wyroby producentów krajowych – marki Janysport, Ivo-Hest, JMD, Specops czy Miwo.” Wszystko to jest zgodne z prawdą i poza tym znów kłania się wstęp - są tam podziękowania także dla Maćka Stopniaka ze Specopsu, bo to on opracował schematy wejść do pomieszczeń itp. z działu o taktyce (dla członka jednostki AT rzeczy banalne i śmieszne, ale dla laika nowe) i ich współpracownicy oraz forum Specops niejako współtworzyło publikację - w związku z tym nie powinno aż tak dziwić, że kilka razy pada ta nazwa. Użycie w ponad 200-stronnicowej publikacji 5-6 razy nazwy firmy SPECOPS nie sprawia, że staje się ona „broszurą reklamową” tejże firmy, jak to może w opisu Gign wynikać – równie dobrze można to uznać za reklamę np. Janysport czy AMZ-Kutno, których nazwy padają częściej. Dodam jeszcze, że sprzętu tej firmy używam w pracy ja oraz kilku znanych mi gości w czarnych i zielonych mundurach – chwali go każdy za jakość wykonania i naprawdę przydatne w służbie patenty – rzecz nie aż tak częsta u krajowych producentów. Proszę się udać do gdyńskiego biura firmy i samemu uzyskać informacje na w.w. tematy jeśli mi Gign nie wierzy.
gign napisał/a:
Jzawartych jest w niej dużo nieprawdziwych informacji szczególnie w rozdziale poswięconym zagranicznym formacjom kontrterrorystycznym, [...]Książkę K. Jałoszyńskiego gorąco polecam poziom nieporównywalnie wyższy od "Kontrterroryzmu"
Pracę K.Jałoszyńskiego wychwala się ochrzaniając jednocześnie mnie za błędne informacje o zagranicznych jednostkach. Tymczasem większość informacji o nich, w tym m.in. te o miejscach stacjonowania GIGN, NOCS czy naborze do GSG-9 zostało opartych właśnie o trzy pozycje Jałoszyńskiego wymienione w bibliografii mojej ksiażki – łatwo to sprawdzić czytając prace z bibliografii. Doktora Jałoszyńskiego bardzo cenię, do poziomu jego prac nawet nie próbowałbym póki co aspirować, bo posiada on ogromne doświadczenie jako dowódca jednostki AT, autor wielu publikacji i pracownik naukowy zarazem, a „kontrterroryzm” to moja pierwsza książka w ogóle i doświadczenie mam przy nim minimalne.
Co do błędów opisanych powyżej odpowiem dokładnie w najbliższym czasie - oczywiście nie jestem alfą i omegą, więc mogło się zdarzyć, że coś jest nie tak.
Do jednego się przyznam, ale jest on winą składu w wydawnictwie, gdzie częśc podpisów pod zdjęciami zostało skopiowanych z niepoprawionych przeze mnie plików, zamiast z nadesłanych po poprawkach - tak jest z podpisami SEK zamiast KSK. Ponadto na stronie 75 są pokazani funkcjonariusze meksykańskiej Policji Wojskowej a nie Policji Federalnej jak wskazuje podpis.
Oceniając publikację prosze mieć na względzie co napisałem w drugim akapicie tego posta
oraz dziś:
poniżej moje uwagi do listy błędów:
gign napisał/a:
Wykaz błędnych informacji zawartych w książce "Kontrterroryzm":
str 112 Rozdział formacje prowadzace działania kontrterrorystyczne w Polsce i na swiecie, Zarzad Bojowy CBŚ (jako jedna z takich jednostek) powstała w lutym 2003 z przekształcenia stołecznego SPAP-u w w/w jednostkę.Wszystko sie zgadza tylko autor nie wspomina ze nazwa ta funkcjonowała jedynie przez około 4 miesiace do czerwca 2003 r gdzie nastepnie (m.in po tragicznych wydarzeniach w Magdalence) Zarzad Bojowy i Zarzad Wsparcia Bojowegowy wyłączony został ze struktur CBS i funkcjonował juz jako Biuro Operacji Antyterrorystycznych KGP do polowy 2004. Obecnie nazwa Zarzad Bojowy CBS nie funkcjonuje i autor wprowadza czytelnika w bląd podajac nazwe jako nadal obowiazujaca.
Autor: Obecnie nazwa ta nie funkcjonuje, ale CBŚ posiada swoją jednostkę taktyczną - a na pewno istniała ona gdy pisałem tekst dwa lata temu i wobec bajzlu organizacyjnego polskiej Policji objawiającego się ciągłymi zmianami przyporządkowania nie rozwijałem wątku kadrowych roszad opisanych poniżej w ostatnich komentarzach i pozostalem przy stanie opisanym w źródłach pisanych i przekazie funkcjonariuszy z tamtego czasu; zostanie to wspomniane rzecz jasna w erracie.
str 127 (...)jednostke GSG 9 tworzą ochotnicy z BGS (Bundesgrenzschutz nazwa nie funkcjonuje od 2005 r obecnie Bundespolizei) oraz ochotnicy z wojska i policji( z dostepnych zrodel jasno wynika ze kandydaci do GSG 9 rekrutuja sie wylacznie z szeregow Bundespolizei). Jednostka GSG9 trenuje z glowna jednostka policji niemieckiej SEK (jak wiadomo w Niemczech jedyna centralna jednostka tego typu jest GSG 9 , SEK z poszczegolnych landow sa lokalnymi odpowiednikami naszych SPAP wiec nazwanie SEK glowna jednostka policyjna jest bledem.
A: źródło (K.Jałoszyński "Zagrożenie terroryzmem w wybranych krajach Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych") podawało nazwę Bundesgrenzschutz. Dane podane są nieaktualne więc i zostaną sprosrtowane. Co do SEK wyraziłem się nieprecyzyjnie, gdyż chodziło mi o to, że policjanci z SEK stanowią główną formację policyjnego AT w Niemczech, bez dokładniejszego opisu jednostki, gdzie podobieństwo do SPAP zostało by wyszczególnione.
str 129 Jednostka GIGN stacjonuje w okolicach Marsylii ( nigdy tam nie stacjonowala, GIGN od roku 1983 stacjonuje pod Paryzem w Satory)
Pion szturmowy GIGN liczy 80 ludzi (ale przed reforma w 2007 r)
str 131 GIS stacjonuje w Livorno pod Rzymem (proponuje przestudiowac mape Włoch)
str 132 NOCS stacjonuje w bazie NATO na Sardynii (ale kiedys teraz Vitinia pod Rzymem)
A: wszystkie w.w. dane pochdzą z publikacji K. Jałoszyńskiego. Zostaną zweryfikowane w erracie.
str 196 TRG 42 sako strzela mocniejsza amunicja 308 Lapua Magnum (troche mocniejsza 338 Lapua)
A: literówka, do erraty - powstała zapewne przy przepisywaniu tekstu w wydawnictwie
str 208 amunicja do odstrzeliwania zamkow np polski PIK 94 wykonana jest z jednolitego, cylindrycznego ciezkiego metalu (powodzenia)
A: polski PIK 94 to amunicja ze zbitego proszku metalowego, ale została podana jako przykład amunicji, a opis pocisku powyżej odnosi się do "brennek" czasem używanych do tego celu. Mój błąd w wyrażeniu i pominięciu opisu PIK-a
str 211 istnieja dwa podejscia do odpornosci i budowy helmow dla jednostek kontrterrorystycznych i taktycznych pisze autor, dalej pierwsze podejscie tzw pasywne zaklada uzycie jak najmocniejszych konstrukcji kevlarowych albo tak jak np w Rosji tytanowych. Wada takiego rozwiazania jest przeniesienia srodka ciezkosci glowy wskutek noszenia ciezkiego ekwipunku co na dluzsza mete jest meczace a do tego krepuje ruchy, uniemozliwia patrzenie w gore i ogranicza pole widzenia. Podejscie takie przyjmuja slabiej wyszkolone formacje taktyczne np mniejsze SWAT gdzie wejscie jest krotkie i nie trzeba sie wiele ruszac:) Drugie podejscie tzw aktywne opiera sie na zalozeniu ze im lepsze pole obserwacji i swoboda ruchow glowy tym trudniej przeciwnika trafic, ta szkola przewaza w wiekszosci jednostek zwlaszcza najlepiej wyszkolonych (bez komentarza,polecam autorowi zaobaczyc jakie helmy nosza np panowie np z GIGN, GSG 9, ALFY i GEO) Wynika z tego ze sa slabo wyszkoleni.
A: dobrze wiem, że hełmy z przyłbicami noszą operatorzy GIGN lub dobrze wyszkolonych formacji rosyjskich (jest to nawet pokazane na wkładce zdjęciowej), ale nie chodziło tu o dezawuowanie ich wyszkolenia, lecz zwrócenie uwagi na różnice w charakterze działań do jakich są stosowane. Hełmy typu ciężkiego stosuje się na krótkich dystansach jak pociągi, autobusy czy pomieszczenia, a to opatrzone "uśmieszkiem" ruszanie się oznacza tylko np. konieczność pokonywania większych dystansów podczas działań w terenie otwartym (np. Dżibuti, Entebbe) lub w dużych kompleksach budynków (Biesłan). I faktem jest, że formowane ad hoc SWAT lokalnych policji w USA nie prowadzą takich działań, a niektórzy ich członkowie (widoczni na zdjęciu z wkładki oraz kilku poznanych przeze mnie osobiście) rzeczywiście niewiele się ruszają, sądząc po wyglądzie, zaś na kilku znanych mi fotach potrafią np. celować koledze lufą w plecy albo głowę podczas pozowania;) - to do nich więc kierowałem uwagi o słabszym wyszkoleniu.
str 79, 83 zdjecie przedstawiaja komandosow z niemieckiego KSK podpisane ze sa to policjanci z SEK niemieckiej Policji
A: jak wspominałem wyżej - błąd składu w wydawnictwie, tak samo jak wspomniane przeze mnie zdjęcie Meksykanów
str 79 komandosi australijskiego TAG opisani jako policjanci
A: mój błąd wynikły z niezweryfikowania takiego podpisu w źródle, z którego pobrałem zdjęcia - zostanie to poprawione w erracie.
str 63 Kuba Jaloszynski byl naczelnikiem Wydzialu do Walki z Terrorem Krtminalnym Ksp (raczej Wydziału AT KSP)
A: błąd i mój i w poprawce Gign-a - Jałoszyński był podczas akcji w Magdalence szefem Zarządu Bojowego CBŚ oraz w późniejszym czasie dowódcą jednostki AT KGP a nie KSP - patrz: poniższy komentarz
str 61 do zatrzymania przestepcow w Magdalence uzyto policjantow ze stolecznego ZOA/SPAP a czesc sluzyla w Zarzadzie Bojowym CBS (autor myli fakty)
A: Napisałem to w oparciu o informacje uzyskane od dwóch policjantów z polskiego AT, w tym wspomnianego we wstępie asp.szt. Kościechy ze SPAP Gdańsk. Bezpośrednio (niecały miesiąc) przed wydarzeniami w Magdalence jednostki policyjne AT z Warszawy zostały krótkotrwale wcielone w struktury CBŚ, a do owego ZB przeszło kilka tygodni przed akcją także kilku policjantów z warszawskiej jednostki AT KSP i nosili nawet naszywki swoich rodzimych formacji - stąd mentlik w doniesieniach prasowych i na forach na temat przynależności funkcjonariuszy. Z tego też wynika, że w jednym miejscu pisze się o Jałoszyńskim jako szefie ZB CBŚ, a gdzie indziej jako o dowódcy AT KGP (był nim od lipca 2003) lub błędnie o dowódcy AT KSP (już wtedy nie istniało) - w każdym razie w dniu akcji w Magdalence w owym czasie oznaczało to po prostu dowodzenie tymi samymi ludźmi
str 98 zdjecie przedstawiajace policjantow z BOA podpisane ze jest to SPAP
A:moje niedopatrzenie - zdjęcie pochodziło z katalogu "SPAP-y" z komputera kolegi policjanta z AT i nie zweryfikowałem go dostatecznie; do erraty
STR 88 komandosi holenderskiego BBE/UIM podpisani jako marynarze oddzialu pryzowego i dodane ze dzialania na statkach (zdjecie przedstawia platforme wiertnicza) nie rozni sie od standardow ladowej czarnej taktyki
A: Unit Interventie Mariniers składa się z członków piechoty morskiej i takie wyrażenie nie jest czymś wyjątkowo błędnym. Z kolei działanie na statkach i platformach wiertniczych (w sensie po dostaniu się na ich pokład) to takie same zasuwanie po pomieszczeniach, korytarzach i klatkach schodowych jak wewnątrz budynku - stąd to stwierdzenie. Wyraźnie napisałem to na stronie 169 książki wspominając o "taktyce niebieskiej" i związanych z nią elemantach "taktyki czarnej"
Z kolei działanie na statkach i platformach wiertniczych (w sensie po dostaniu się na ich pokład) to takie same zasuwanie po pomieszczeniach, korytarzach i klatkach schodowych jak wewnątrz budynku - stąd to stwierdzenie.
Tu bym polemizował. Ciężkie stalowe drzwi, stalowe ściany, często "prześwitujące" podłogi i sufity (catwalk), w przeważającej ilości pomieszczeń brak okien, wysokie progi, zamknięcia w 4 miejscach drzwi, bujający się pokład, śliskie nawierzchnie, strome i wąskie schody, istny labirynt korytarzy... Jeszcze by tak można. Walka na statkach i platformach bardzo się różni od walki w "zwykłych" budynkach.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 18 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Sty 2005 Posty: 1905 Skąd: z barłogu :)
Wysłany: 04-02-2010, 20:27
Cytat:
źródło (K.Jałoszyński "Zagrożenie terroryzmem w wybranych krajach Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych") podawało nazwę Bundesgrenzschutz.
Cytat:
wszystkie w.w. dane pochdzą z publikacji K. Jałoszyńskiego. Zostaną zweryfikowane w erracie.
A z którego roku jest owa książka? Mówiąc wprost - przyjmowanie informacji - niezależnie przez kogo podanych bez ich weryfikacji jest błędem, tym bardziej rażącym w publikacji na temat gdzie zachodzą - zwłaszcza w ostatnich latach częste zmiany i reformy.
Cytat:
Napisałem to w oparciu o informacje uzyskane od dwóch policjantów z polskiego AT, w tym wspomnianego we wstępie asp.szt. Kościechy ze SPAP Gdańsk. Bezpośrednio (niecały miesiąc) przed wydarzeniami w Magdalence jednostki policyjne AT z Warszawy zostały krótkotrwale wcielone w struktury CBŚ, a do owego ZB przeszło kilka tygodni przed akcją także kilku policjantów z warszawskiej jednostki AT KSP i nosili nawet naszywki swoich rodzimych formacji - stąd mentlik w doniesieniach prasowych i na forach na temat przynależności funkcjonariuszy.
Szczerze mówiąc nie rozumiem owego wyjaśnienia - owszem, SPAP KSP został włączony na krótko do CBŚ, a wówczas innej niż SPAP jednostki AT Policji w Warszawie nie było już
Cytat:
88 komandosi holenderskiego BBE/UIM podpisani jako marynarze oddzialu pryzowego (...)Unit Interventie Mariniers składa się z członków piechoty morskiej i takie wyrażenie nie jest czymś wyjątkowo błędnym.
Owszem, jest wyrażeniem błędnym, ponieważ oznacza coś innego.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Z kolei działanie na statkach i platformach wiertniczych (w sensie po dostaniu się na ich pokład) to takie same zasuwanie po pomieszczeniach, korytarzach i klatkach schodowych jak wewnątrz budynku - stąd to stwierdzenie.
Tu bym polemizował. Ciężkie stalowe drzwi, stalowe ściany, często "prześwitujące" podłogi i sufity (catwalk), w przeważającej ilości pomieszczeń brak okien, wysokie progi, zamknięcia w 4 miejscach drzwi, bujający się pokład, śliskie nawierzchnie, strome i wąskie schody, istny labirynt korytarzy... Jeszcze by tak można. Walka na statkach i platformach bardzo się różni od walki w "zwykłych" budynkach.
TJ:polemika akademicka i trochę na siłę - w końcu różne rodzaje budynków się spotyka - przykładowo dokładnie jak opisujesz pokład statku wyglądają zabudowania choćby naziemnej rafinerii naftowej, a dajmy na to pokłady wycieczkowców i statków pasażerskich to nie surowe konstrukcje z kratek i blach ale praktycznie małe miasteczka na wodzie. Stąd uogólnienie w tej kwestii i trzymam sie owej tezy, tym bardziej, ze nie jest tylko moja ;)
Robal2pl napisał/a:
Cytat:
źródło (K.Jałoszyński "Zagrożenie terroryzmem w wybranych krajach Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych") podawało nazwę Bundesgrenzschutz.
Cytat:
wszystkie w.w. dane pochdzą z publikacji K. Jałoszyńskiego. Zostaną zweryfikowane w erracie.
A z którego roku jest owa książka? Mówiąc wprost - przyjmowanie informacji - niezależnie przez kogo podanych bez ich weryfikacji jest błędem, tym bardziej rażącym w publikacji na temat gdzie zachodzą - zwłaszcza w ostatnich latach częste zmiany i reformy.
TJ: Przyznałem, że było to błędem wynikłym z niezaktualizowania materiału i zostanie to ujęte w erracie. Abstrahując od kwestii BGS właśnie owe częste zmiany i reformy w AT sprawiają, że w publikacjach oficjalnych nie są one szybko uwzględniane - a tylko na tego typu publikachach a nie forum czy wikipedii można opierać większość materiału.
Cytat:
Napisałem to w oparciu o informacje uzyskane od dwóch policjantów z polskiego AT, w tym wspomnianego we wstępie asp.szt. Kościechy ze SPAP Gdańsk. Bezpośrednio (niecały miesiąc) przed wydarzeniami w Magdalence jednostki policyjne AT z Warszawy zostały krótkotrwale wcielone w struktury CBŚ, a do owego ZB przeszło kilka tygodni przed akcją także kilku policjantów z warszawskiej jednostki AT KSP i nosili nawet naszywki swoich rodzimych formacji - stąd mentlik w doniesieniach prasowych i na forach na temat przynależności funkcjonariuszy.
Szczerze mówiąc nie rozumiem owego wyjaśnienia - owszem, SPAP KSP został włączony na krótko do CBŚ, a wówczas innej niż SPAP jednostki AT Policji w Warszawie nie było już
TJ: była - Samodzielny Pluton Antyterrorystyczny Policji na lotnisku Okęcie
Cytat:
88 komandosi holenderskiego BBE/UIM podpisani jako marynarze oddzialu pryzowego (...)Unit Interventie Mariniers składa się z członków piechoty morskiej i takie wyrażenie nie jest czymś wyjątkowo błędnym.
Owszem, jest wyrażeniem błędnym, ponieważ oznacza coś innego.
TJ: Znam różnicę między marynarzami a Piechotą Morską, co nie zmienia faktu, że Mariners wchodzą wraz z marynarzami w skład grup pryzowych na okrętach wojennych JKM i podpis pod tym zdjęciem moim zdaniem jest OK.
Pomógł: 18 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Sty 2005 Posty: 1905 Skąd: z barłogu :)
Wysłany: 05-02-2010, 13:50
Cytat:
TJ: Przyznałem, że było to błędem wynikłym z niezaktualizowania materiału i zostanie to ujęte w erracie. Abstrahując od kwestii BGS właśnie owe częste zmiany i reformy w AT sprawiają, że w publikacjach oficjalnych nie są one szybko uwzględniane - a tylko na tego typu publikachach a nie forum czy wikipedii można opierać większość materiału.
Ale są natychmiast - albo wcześniej - wykazywane w oficjalnych serwisach informacyjnych i aktach prawnych, które z reguły są jawne. Zwłaszcza w takich sprawach jak przeformowanie jednej służby w inną. Media danego kraju też są istotnym źródłem.
Cytat:
TJ: była - Samodzielny Pluton Antyterrorystyczny Policji na lotnisku Okęcie
Nie była. SPAT z Okęcia włączono do SPAP KSP w 2000 roku.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 488 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-02-2010, 14:16
Do erraty to powinien pójść też spis literatury, gdzie u wielu autorów pomylono inicjały imion...
Jak pożyczę to dzieło od kolegi, to coś więcej o nim napiszę.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 488 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-02-2010, 20:27
K. Kurmanow - w rzeczywistości to M. Kurmanow
J, Sitarski - M. Sitarski (raz jest poprawnie, raz nie)
R. Kupidura - P. Kupidura
M. Woźniak - R. Woźniak
I jeszcze coś, ale teraz nie pamiętam.
Były też błędy w nazwach sprzętu, ale szczegóły - jak będę miał książkę w ręku.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Cóż, błąd jest i nawet wiem czemu :/ bibliografię, skład i przeróbkę mojego tekstu na format serii wydawniczej robiła pani z wydawnictwa i efekt jest właśnie taki
Dla pewnosci sprawdzilem w pierwotnej wersji ktora wyslalem do wydawnictwa i tam byly inne inicjaly, a takze poprawiony opis schematu wyposazenia ze str 178, którego nie uwzględniono. Szczegóły, ale źle świadczące o całości niestety.
Pozostaje mi tylko za takie drobne, acz wnerwiajace niedoróbki przeprosić czytelników.
Co poza tym sądzicie o publikacji? - mam nadzieję, że na 232 stronach nie widziecie tylko samych błędów.
Myślę że powinieneś usiąść do drugiego wydania i poprawić najbardziej oczywiste błędy i pomyłki.
Zagadnienie kontr terroryzmu jest tak szerokie że musisz wybrać jakiś bardziej konkretny kierunek, niemniej dla wielu osób to będzie ciekawe wprowadzenie, żeby zapoznać się z zagadnieniem.
Książka powinna mieć informacje których nie ma "na necie", wtedy dopiero zaczyna być wartościowa.
Z tego co czytam, to błędy wynikają albo z pomyłek, albo przedawnienia niektórych informacji czy też ich lekkiego przekłamania. Niemniej jednak, wydaje mi się, że patrząc na niektóre błędy wytknięte tutaj autorowi w ten sam sposób moglibyśmy się krytycznie odnieśc do wielu tytułów osób przytaczanych w tym temacie jako ekspertów. Rzeczą normalną jest, że pewna informacja dotycząca nazwy czy położenia jednostki jest zmienna, a wydawnictwo drukowane ma to do siebie, że niestety ale takich zmian nie znosi i później interpretowane jest jako błąd. Tutaj minusem jest to, że książka jest stosunkowo nowa i w tym wymiarze autor powinien mimo wszystko, nawet jeśli korzystał ze starszych źródeł - niektóre informacje zweryfikowac.
Moja wypowiedź odnosi się do krytyki jak również obrony pozycji. Odnoszę się do konkretnych zarzutów. Książki nie miałem w ręku, więc o całości pisac nie mogę. Chętnie jednak, nabył bym ją z drugiej ręki bądź też na Allegro, bo nie uśmiecha mi sie sypac swoimi danymi po całej sieci a w szczególności udostępniac ich komercyjnym firmom.
A ja książkę miałem w ręku, przeczytałem i powiem tak.
Pozycja ta jest świetnym wprowadzeniem do tematyki którą porusza. Jest czymś w rodzaju streszczenia i kompendium podstawowej wiedzy. Jak autor słusznie stwierdza nie jest to dzieło przeznaczone dla wykładowców akademi czy uczelni wojskowych lub specjalistów w dziedzinach tej czy innej walki z zagrożeniem terrorystycznym.
Książka jasno przedstawia terminologie, podstawowe definicje i podziały stosowane w bazie pojęciowej dotyczącej tematyki zwalczania terroryzmu. Wyjaśnia podstawowe różnice choćby między porwaniem i uprowadzeniem itp. (w kontekście licznych błędów reporterów telewizyjnych czy prasowych, choćby dla nich książka godna polecenia)
W jasny sposób wprowadza czytelnika w kontekst oraz realia zwalczania zagrożenia terroryzmu. Sposób przedstawienia kilku głośnych operacji na pewno wzbudzi głębsze zainteresowanie czytelnika.
W ogólny ale przez to nienużący sposób naświetla paletę głównych jednostek AT/CT w Polsce i na świecie opisując co ciekawsze i zapadające w pamięć ciekawostki i informacje.
W jasny sposób opisuje broń oraz amunicje używaną przez owe jednostki co pozwala czytelnikowi nabyć podstawową wiedzę z tego zakresu oraz wzbudzić zainteresowanie jej pogłębianiem.
Co krok autor słusznie wskazuje że tematyka kontrterroryzmu jest bardzo szeroka i zachęca czytelnika do dalszych poszukiwań oraz wskazuje kierunki w których wiedzę należy poszerzać.
Niektórzy będą czepiać się błędów czy omyłek autora, inni będą narzekać na zbyt wąski opis tego czy tamtego ( ja osobiście wlepiłbym tam trochę więcej podziałów samego terroryzmu i naświetlił spory w doktrynie światowej dotyczących pojęcia terroryzmu lub problemów prawa międzynarodowego z tą tematyką, naświetlił scenę walki wywiadowczej i kontrwywiadowczej lub opisał najbardziej znane ugrupowania terrorystyczne) ale drodzy koledzy (tudzież koleżanki) to nie jest książka z której specjalista czy fascynat tematu dowie się czegoś odkrywczego. Należy zadać pierwsze podstawowe pytanie:
Czy jest to książka godna polecenia dla adeptów "sztuki wojennej" czy osób chcących coś o temacie zwalczanie terroryzmu się dowiedzieć? Odpowiedź w mojej osobistej ocenie brzmi TAK.
Inne pytania:
Czy książka jest kompletna? NIE, i być nie może, nikt nie wyda dzieła w 4 tomach po 1000 stron. A pewnie i tam nie wszystko by się zmieściło.
Czy książka jest napisana w sposób odpowiedni dla zamierzeń autora? TAK, język jest lekki, opisowy, nie kapie od zawiłych pojęć i intelektualnych wyniesień.
Co do błędów i omyłek autora. Zdarzają się zawsze, zdarzać się będą i wytykanie ich o ile nie są karygodne i nie zaburzają szerszego spektrum to drobiazgowość albo złośliwość.
Sądzę że na dużą większą liczbę omyłek i dezinformacji można natknąć się czerpiąc wiedzę li tylko z internetu.
A czy ktoś może odpowiedzieć na moje pytanie? Jak się ma ta pozycja do książki Jakuba Jałoszyńskiego "Współczesny wymiar antyterroryzmu"??
Przejrzałem ją w grudniu u kolegi policjanta (ma ogromną biblioteczkę "branżową")
Książka Jałoszyńskiego jest pracą przeznaczoną dla profesjonalistów, a także ludzi stykających się z AT na codzień. M.in, dlatego, że współtworzył - jako dowódca takiej jednostki - ramy działań polskich formacji KT, to rozwinięta jest tam większość spraw, o które ja tylko zahaczyłem w ramach wprowadzenia (1 rozdział) - czyli wiele poświęca rozważaniom prawnym i stanu polskiego przygotowania do działań AT.
Opisuje całość spraw związanych ze zwalczaniem terroryzmu, a nie tylko jak u mnie - kontrterroryzm. Oznacza to opis organizacji terroryztycznych, ich pola działania, a także reakcje państwa na zagrożenie z ich strony - czyli wchodzi w sprawy administracjyjnego łańcucha reagowania na zagrożenie i dopiero wówczas schodzi do opisów działań jednostek KT w ramach tego systemu w Polsce i na świecie (np. w Izraelu i Francji).
Dużo mniej jest o kwestiach taktyki na szczeblu sekcji uderzeniowej czy grupy zadaniowej, a także nie ma aż tak rozbudowanej części dotyczącej techniki i uzbrojenia jednostek KT, jak zostało to określone u mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum