Pytanie - jeśli koleś leży na łóżku, skuty na plecach, nie rzuca się, jest spokojny, czy "legalne" jest celowanie kolesiowi w plecy? Nawet jeśli to tylko Taser...
1. gdzie jest napisane, że to jest nielegalne?
Właśnie, gdzie? Przczytaj jeszcze raz co napisałem.
ze.NON napisał/a:
2. dlaczego miałoby być nielegalne?
A można dowolnie używać ŚPB? Tak, wiem, celowani to nie użyci. Czyli jak policjant będzie miał taką fantazję może do mnie celować z broni w czasie sprawdzania DO przy przejściu"na czerwonym"? Typ był skuty, leżał na twarzy i nie rzucał się, a na plecach widać punkt LWC. Czy ni wystarczyło mieć tego Tasera w "low ready"?
ze.NON napisał/a:
3. teraz gość jest spokojny ale gdy wyczuje moment to może przestać być spokojny
Mając ryj w pościeli chyba niewiele wyczuje. Później jak koleś siedzi i już faktycznie może coś zrobi nie dość, że Taser bywa opuszczany, to AFAIR między Taser a kolesia wchodzi inny funkcjonariusz.
bugiat napisał/a:
Nie wiem czy o tym samym mówimmy ale ja widziałe wbite w jwgo dupę elektrody z Tasera
Materiał jest ta pocięty, że trudno ocenić co jest kiedy, ale kiy celują w pley leżącego kolesia jest założony pełny cartridge.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 786 Skąd: z Polski
Wysłany: 21-02-2010, 17:27
Foka, w Polsce pojęcie "kibic" (na stadiony) jeżeli chodzi o piłkę nożną stało się w praktyce synonimem tego, co oglądaliśmy w Uwadze, wiem, że to nie dobrze ale tak było.
Elektrody wbite w du..ę gościa zostały tylko wbite przy wejściu do sypialni gdzie spał figurant nie padł strzał z Tasera. Mialo to udowodnić gościowi że nie warto.A kolo ma tak zryty łeb że nikt nie był pewien co zrobi uwieżcie mi akurat On jest najbardziej nieobliczalny.Użyć paralizatora można już przy stawianiu biernego oporu a więc nie wykonywanie polecen juz mogło być uznane za podstawę jego użycia.
Co do niebieskich latarek tak jak pisze FOKA w użyciu są głównie przez medykow ułatwia nam to pracę a chodzi tu głównie o widzialność krwi.A jak zapewne wiecie krew na kombinezonach operatów nie jest odrazu widoczna.Stroboskop w tym przypadku jego dwu kolorowe działanie miało odróżnić jego światło od błysku ewentualnego strzalu.
Co do taranu to fakt nie wyszlo to zbyt dobrze ale uszkodzone drzwi i ściana w mieszkaniu Olafa to efekt zadziałania rozpieraka u Olafa nie użyto taranu i nie strzelano do jego drzwi.
A co do określenia kibic to chyba nawiązanie do tego że grupa działa pod znakiem KKS i identyfikuje się z tym klubem na czym niestety klub nie zyskuje.
Ostatnio zmieniony przez szuwar78 21-02-2010, 20:34, w całości zmieniany 1 raz
Strzelasz a po wbiciu elektrod dopiero możesz wyzwolić ladunek elektryczny
Na gościa podziałało samo wbicie bo jak sam stwierdza w materiale
"już miał z czymś takim doczynienia"
Strzelasz a po wbiciu elektrod dopiero możesz wyzwolić ladunek elektryczny
Na gościa podziałało samo wbicie bo jak sam stwierdza w materiale
"już miał z czymś takim doczynienia"
Pierwszy raz z takim czymś się spotykam - na każdym chociażby filmiku na YT widać, że pierwsze porażenie następuje od razu po strzale
Wiek: 22 Dołączył: 22 Wrz 2008 Posty: 50 Skąd: nikad
Wysłany: 21-02-2010, 22:58
Tzn. przy wejściu grupy, jest ujecie na zewnatrz budynku ale w tle materiału słychać "aaauuuaauuu"
Pewnie wtedy został strzelony z tasera(?)
Nie jest to przypadkiem tak, że po strzale wbiły mu się elektrody w dupsko lekko go rażąc, a jeżeli była by potrzeba to można by było znów nacisnać spust tasera i znów włączyć go do prądu?
A ja odebrałem tekst "wiem, wiem już zapoznałem się." tak wiem czym przed chwilą dostałem więcej nie chcę, będe spokojny.
Pomógł: 6 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 416 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 21-02-2010, 23:07
szuwar78 napisał/a:
Cytat:
Jak oni mu to wbili?!
Strzelasz a po wbiciu elektrod dopiero możesz wyzwolić ladunek elektryczny
Na gościa podziałało samo wbicie bo jak sam stwierdza w materiale
"już miał z czymś takim doczynienia"
Nie da się najpierw wbić elektrod a potem wyzwolić ładunku jest to czynność jednoczesna, po oddaniu strzału z kardridza wbijają się elektrody a następnie po przez przewody zostaje wysłany impuls elektryczny odstęp jest liczony w ułamkach sekundy.
Jacek i Prolight moja pomylka zapytałem u źródła gość dostał dawkę energii przy wejsciu.Poprawka czyli drugi strzał mógł być wyzwolony po tym jak juz elektrody były już w jego du....ie
Pomógł: 6 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 416 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 22-02-2010, 00:12
szuwar78 napisał/a:
Jacek i Prolight moja pomylka zapytałem u źródła gość dostał dawkę energii przy wejsciu.Poprawka czyli drugi strzał mógł być wyzwolony po tym jak juz elektrody były już w jego du....ie
Pomógł: 11 razy Wiek: 34 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 917 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-02-2010, 11:43
jacek282 napisał/a:
Dokładnie jak oni mu wbili elektrody w tyłek bez wystrzelenia z kardridza? Jest to raczej nie mozliwe do wykonania
Chłopaki, a bawiliście się kiedykolwiek taserem? Bo straszne głupoty wypisujecie - to urządzenie działa nawet bez kartridża, normalnie jak paralizator (trzeba dotknąć celu). Jak również z wystrzelonym kartridżem, na tej samej zasadzie. Można też puścić kolejny impuls już po tym, jak sondy wbite są w cel (tak się na przykład prezentuje tasery z krótkim impulsem). Teoretyzujecie sobie radośnie na temat wykorzystania urządzenia, o którym nie macie pojęcia jak działa.
Pomógł: 46 razy Wiek: 31 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1022 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-02-2010, 11:54
Zdaje się że jackowi chodziło o to że koledzy nie noszą przy sobie wystrzelonych kartridzy i elektrod z harpunami, które mogą komuś ręcznie wbijać w dupę - tak jak to się w wersji soft robi na demonstracjach taserów (i to jest "raczej nie do wykonania" w czasie zatrzymania). Wbicie owemu Olafowi elektrod w d... świadczy raczej jednoznacznie o wystrzeleniu kartridza - co było przedmiotem wątpliwości, wobec tego co pisał kolega szuwar na początku.
Co do wyszkolenia, przenoszenia i używania taserów - myślę że akurat ci których Remov próbuje subtelnie pouczać wiedzą co i jak, ba - mają na to papiery
Pomógł: 11 razy Wiek: 34 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 917 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-02-2010, 12:14
Nie wiem co mają i czy mają, w przeciwieństwie do Ciebie odnoszę się nie do domniemań, tylko do tego, co napisali. Tylko to mnie interesuje. A z tego wprost wynika, że że tasera nigdy nie mieli w rękach. To urządzenie wbrew pozorom działa na kilka sposobów i tylko jednym z nich jest wystrzelenie sond. Używanie tasera bez kartridża jest możliwe, skuteczne, a w tej opisywanej sytuacji być może nawet i prawdopodobne.
A przy okazji, obsługa tasera, łącznie z instruktażem, jest na tyle prosta, że nawet i Ty możesz - jak to piszesz - "dostać na to papiery". Naprawdę nie jest to magiczna umiejętność wymagająca, na przykład, długotrwałych ćwiczeń z atrapą ;)
Źle zrozumiałeś REMOV - zarówno mnie, jak i Jackowi i ProLightowi chodziło właśnie o to, że nie mogli tego wbić w Olafa inaczej niż przez strzał - a z postu Szuwara wynikało, że zrobili to bez wystrzału.
Pomógł: 11 razy Wiek: 34 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 917 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-02-2010, 14:22
Być może. Choć moim zdaniem po prostu użyto paralizatora bez wystrzelenia kartridża, w niejako normalnej dla niego roli - porażenia po przystawieniu do ciała. I chyba do tego sprowadza się dyskusja.
Być może. Choć moim zdaniem po prostu użyto paralizatora bez wystrzelenia kartridża, w niejako normalnej dla niego roli - porażenia po przystawieniu do ciała. I chyba do tego sprowadza się dyskusja.
No właśnie nie - widać przewody i dwa haki w jego tyłku - a bez wystrzału nie mogły się tam znaleźć ;)
Pomógł: 31 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 1763 Skąd: Polska
Wysłany: 22-02-2010, 14:43
foka napisał/a:
A można dowolnie używać ŚPB? Tak, wiem, celowani to nie użyci. Czyli jak policjant będzie miał taką fantazję może do mnie celować z broni w czasie sprawdzania DO przy przejściu"na czerwonym"? Typ był skuty, leżał na twarzy i nie rzucał się, a na plecach widać punkt LWC. Czy ni wystarczyło mieć tego Tasera w "low ready"?
Teoretycznie nie. Przede wszystkim nie można używać dwóch ŚPB jednocześnie. Czyli w teorii jeżeli miał założone kajdanki to nie można użyć tasera. W praktyce jak jest to wiadomo. Tym bardziej w AT...
RV napisał/a:
Być może. Choć moim zdaniem po prostu użyto paralizatora bez wystrzelenia kartridża, w niejako normalnej dla niego roli - porażenia po przystawieniu do ciała
Bo tak jest taniej i dlatego stosuje się przeważnie go w ten sposób bo nie wiąże się to z kosztem kartridża.
Pomógł: 11 razy Wiek: 34 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 917 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-02-2010, 14:56
Oczywiście. Przy czym taser jest tak skonstruowany, że ma możliwość porażenia nawet przy wystrzelonym kartridżu, po prostu sondy mocowane na samym urządzeniu są dublowane przez sondy na pustym pojemniku. To wszystko po to, gdyby się okazało, że trzeba użyć tasera w stosunku do innych osób zaraz po wystrzeleniu sond i posłaniu impulsu. To jest naprawdę zmyślne urządzenie, którego jedyną funkcją nie jest w żadnym razie wystrzeliwanie sond i porażenie na odległość - to raczej dodatek.
Pomógł: 6 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 416 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 22-02-2010, 16:33
REMOV napisał/a:
Chłopaki, a bawiliście się kiedykolwiek taserem? Bo straszne głupoty wypisujecie - to urządzenie działa nawet bez kartridża, normalnie jak paralizator (trzeba dotknąć celu). Jak również z wystrzelonym kartridżem, na tej samej zasadzie. Można też puścić kolejny impuls już po tym, jak sondy wbite są w cel (tak się na przykład prezentuje tasery z krótkim impulsem). Teoretyzujecie sobie radośnie na temat wykorzystania urządzenia, o którym nie macie pojęcia jak działa.
Miałem kilka set razy przyjemność "się bawić" taserem i dokładnie znam jego możliwości na własnej skórze i sposób działania.
Miałem na myśli że nie ma możliwości wystrzelenia z kardridza samych elektrod bez wysłania impulsu, oczywiście jest możliwość użycia tasera z przystawienia i jego działanie jest tak samo skuteczne jak użycie go po przez wystrzelenie elektrod z kardridza.
1. Nico za późno.
2. Nico wrzuca dwójka.
3. Brecher tamuje i opóźnia wejście.
4 Dwójka w mom wejscia nie gotów do reakcji na atak.
5. Ogólny haos, komendy wydaje zbyt wielu operatorów co staje sie nie zrozumiałe.
To tak po krótce....
Pomógł: 46 razy Wiek: 31 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1022 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-02-2010, 22:04
REMOV napisał/a:
Chłopaki, a bawiliście się kiedykolwiek taserem? Bo straszne głupoty wypisujecie - to urządzenie działa nawet bez kartridża, normalnie jak paralizator (trzeba dotknąć celu). Jak również z wystrzelonym kartridżem, na tej samej zasadzie. Można też puścić kolejny impuls już po tym, jak sondy wbite są w cel (tak się na przykład prezentuje tasery z krótkim impulsem). Teoretyzujecie sobie radośnie na temat wykorzystania urządzenia, o którym nie macie pojęcia jak działa.
REMOV napisał/a:
Nie wiem co mają i czy mają, w przeciwieństwie do Ciebie odnoszę się nie do domniemań, tylko do tego, co napisali. Tylko to mnie interesuje. A z tego wprost wynika, że że tasera nigdy nie mieli w rękach. To urządzenie wbrew pozorom działa na kilka sposobów i tylko jednym z nich jest wystrzelenie sond. Używanie tasera bez kartridża jest możliwe, skuteczne, a w tej opisywanej sytuacji być może nawet i prawdopodobne.
A przy okazji, obsługa tasera, łącznie z instruktażem, jest na tyle prosta, że nawet i Ty możesz - jak to piszesz - "dostać na to papiery". Naprawdę nie jest to magiczna umiejętność wymagająca, na przykład, długotrwałych ćwiczeń z atrapą ;)
REMOV napisał/a:
A, to w porządku. Nie zrozumiałem zatem Twojego pierwotnego przesłania.
Ładne. Zwykłe "przepraszam" to ci przez klawiaturę nie przejdzie...
Pomógł: 11 razy Wiek: 34 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 917 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-02-2010, 23:02
Catch22 napisał/a:
Ładne. Zwykłe "przepraszam" to ci przez klawiaturę nie przejdzie...
Daj znać Catch22, jak tylko się tego w końcu nauczysz. Może kiedyś to opanujesz i ta chwila nastąpi. A wówczas porozmawiamy o tym, jakie masz podstawy do pouczania innych oraz co blokuje Ci klawiaturę, że zwykłego "przepraszam" nie potrafisz napisać. Radzę też, zacznij stosować wyznawane przez siebie teorie w pierwszej kolejności do siebie. Dasz radę przeczytać to ze zrozumieniem i w końcu opanować? Bardzo, ale to bardzo proszę o to na przyszłość, zanim cokolwiek zdarzy Ci się znowu napisać ;)
a tak zupełnie abstrahując od waszych kłótni lepiej przyjrzyjcie się (na filmie) jak blisko siebie są wbite te elektrody w dupę Olafa. świadczy to jedynie o tym, że strzelano z b. bliska...
wiem bo też miałem kiedyś wbite takie elektrody w plecy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum