Wysłany: 12-07-2010, 10:53 kobieta at (w Chinach ; ))))
Zobacz jak policjantka z zimną krwią zabiła porywacza
REUTERS | dodane 34 minuty temu
W Kantonie, chińskim przemysłowym mieście na południu doszło do dramatycznej sytuacji - napastnik uzbrojony w nożyczki najpierw okradł kilka osób, później wziął zakładniczkę. Policja przez wiele godzin dostarczała mu butelki z wodą. Dzięki temu pomysłowi udało się uśpić jego czujność. Sprawę w brutalny sposób rozwiązała policjantka.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 785 Skąd: z Polski
Wysłany: 13-07-2010, 12:12
Inna kultura bezpieczeństwa... nie wiem czy tam w ogóle był jakiś etatowy pododdział specjalny... inna specyfika zagrożenia (niż w przypadku działania zorganizowanej grupy, wtedy bardziej prawdopodobne jest wsparcie z zewnątrz i obecność tej ekipy jest bardziej szkodliwa)...
Inna kultura bezpieczeństwa... nie wiem czy tam w ogóle był jakiś etatowy pododdział specjalny... inna specyfika zagrożenia (niż w przypadku działania zorganizowanej grupy, wtedy bardziej prawdopodobne jest wsparcie z zewnątrz i obecność tej ekipy jest bardziej szkodliwa)...
Rozumiem zatem, ze bojkotowalbys ogladanie materialu nakreconego w kraju o "wysokiej kulturze bezpieczenstwa" (jaki to?), przedstawiajacego pododdzial specjalny w akcji?
Bo z uwagi na szkodliwosc obecnosci kamerzysty tam, tak wlasnie powinienes postapic.
Nie jest to troche hipokryzja? "Dziennikarze to hieny i szkodliwi idioci, ze sie pchaja w takie miejsca i narazaja wszystkich. No ale jak juz nagral, to sobie obejrze..."
Pomógł: 1 raz Wiek: 31 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 274 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 13-07-2010, 15:01
Widziałeś jaka publika już tam była. Myślę że gdyby to było gdzieś w miej zaludnionym miejscu byłoby inaczej ;> a tak to jeśli ktoś życzliwy przesłał filmik do prokuratury lub policji to chłopaki chociaż miłe maja pajdę za przewożenie gościa w bagażniku.
Ze teraz nagle nie przeszkadza Ci obecnosc kamerzysty i agencji prasowej w rejonie sytuacji kryzysowej.
sorki, ale nie rozumiem za bardzo - a kiedyś mi przeszkadzała??? Nie pomyliłeś mnie z kim czasem? A może czegoś nie pamiętam, w moim wieku to byłoby zresztą zrozumiałe ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum