Wiek: 19 Dołączył: 18 Sie 2009 Posty: 5 Skąd: D-ca
Wysłany: 18-08-2009, 19:21 Zabezpieczanie obozu przed zwierzętami i ludźmi
Witam!!
Mam pytanie:
Jak się powinno zabezpieczyć obóz przed nieprzyjemnymi gościami??
Chodzi mi najbardziej o zabezpieczenie obozu w lesie przed ludźmi.
Tak na poważnie to przede wszystkim warta na pierscieniu zewnętrznym (skryta) na wewn. normalne posterunki. Wszelkiego rodzaju odciągi to dodatek. maskowanie o tym tez nie zapominaj. Na psy kawa.
Ostatnio zmieniony przez broken_arrow 08-11-2009, 17:14, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Mar 2005 Posty: 400 Skąd: Tarnów, Małopolska
Wysłany: 27-08-2009, 11:46
Widok tego przełącznika skłania mnie do zastanowienia nad wodoodpornością tego ustrojstwa.
Jak masz farbę w sprayu i żyłkę Adama Słodowego, masz coś takiego: alarm okienny za 2,50 (http://www.allegro.pl/item712934256_alarm_okienny_drzwiowy.html)
_________________ Stosunek do broni określa dojrzałość człowieka.
GI Jane przechodzi "Hell Week" raz w miesiącu mój brat
Ciało zanurzane w wodzie po paru minutach wyśpiewa całą prawdę.
Zawsze mozna w coś opakowac. Nie dokońca 2.05, bo jesli dobrze patrze to na przesyłce odbija;)
Latarke mozna wykożystac;) montując system np w przeciwnym kierunku niż obozowisko, dioda odwróci uwage nieproszonego gościa i na dam szanse na zaskoczenie go:) oczywiści pochłonie to troche żyłki.
Pomógł: 31 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 1763 Skąd: Polska
Wysłany: 08-11-2009, 17:22
Cytat:
Jak się powinno zabezpieczyć obóz przed nieprzyjemnymi gościami??
Chodzi mi najbardziej o zabezpieczenie obozu w lesie przed ludźmi.
Podstawą jest robić obóz poza ludźmi.
Nie dywaguję o survivalu ale o taktyce a skoro tak to podstawą są warty. Pisali wyżej o minach i zasiekach czy odciągach. Spoko ale czy chcesz zrobić bazę aby ta nie została znaleziona czy chcesz zabezpieczyć bazę aby wiedzieć kiedy ktoś cię podchodzi ?
Jeżeli to pierwsze to po pierwsze z dala od wody (przenosi dźwięki), po drugie w terenie w miarę niedostępnym.
Jeżeli chcesz zabezpieczyć bazę żeby cię nikt nie podszedł to miny spoko na możliwym kierunku natarcia. stosuje się też flary sygnałowe. Pamiętaj jednak że montując coś takiego masz ryzyko że zwierzęta w to wpadną zdradzając pozycję. Najlepszą ochroną jest własna czujność.
A przez psami ? a jaka jest różnica wg ciebie ? pies nie chodzi sam tylko z ludźmi (przewodnikami) więc zasada jest taka sama.
Pomógł: 31 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 1763 Skąd: Polska
Wysłany: 08-11-2009, 18:03
Nie bo przeciwnik posypie mąką i będzie wiedział gdzie jest laser.
Kur... a może kamery ? Laos co ty wymyślasz? Pomyśl jakie jest realne zastosowanie tego w lesie ? Gdzie spadają liście, gałęzie, łażą zwierzęta itp.
Pomógł: 7 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 617 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 08-11-2009, 20:37
Perymetria, czujniki magnetyczne i sejsmiczne. coś takiego stosowano już w latach 80tych w Afganistanie. Pewne służby w RP też to stosują. Tyle, że one nie budują obozów.
odgrzeję kotleta..
swojego czasu na jednym z portali aukcyjnych można było znaleźć czujnik ruchu i odbiornik który z po otrzymaniu sygnału wydawał znak dźwiękowy i migała dioda. Głośność można było regulować a zasięg to jak dobrze pamiętam ok. 20m. Czujnik ruchu był o zakresie "zwierzęta pow. 20kg." i był odporny na zawilgocenia.
Nie sprawdzałem praktycznie i nie pamiętam ceny, ale był to sprzęt do raczej ogrodowego użytku...
Trochę tzw. nieprawdy tu wyczytałem.
Czujniki ruchu pasywne IR lub radarowe nie wysyłają żadnego promienia który można wykryć mąką a także są nieczułe na padające gałęzie czy liście (radarowe mogą być).
Owszem są czujniki które skutecznie pomijają małe zwierzęta typu psy. Można je oszukać na 2 sposoby: a) chowając wszystkie części ciała pod grubszym ubraniem lub folią aluminiową (tylko IR), b) poruszając się bardzo powoli, bez gwałtownych ruchów (działa na wszystkie).
Podczas penetracji zawsze warto więc poruszać się powoli a nawet bardzo powoli ;)
Trudniejsze do oszukania są kamerki wykrywające ruch, działa na zasadzie analizy zmiany obrazu.
Wszelkie zabezpieczenia ze sznurkiem lub drutem/drucikiem, wstrząsowe oraz fotokomórki są wrażliwe na zwierzynę i spadające podczas wiatru gałęzie - lipa.
Na razie nic nie przewyższa systemu biologicznego - pieska chociaż i na niego są pewne metody.
Zastowałem czujki które z reguły wykorzystuje sie do ochorny okien i drzwi przymocowaliśmy je za pomocą żyłki do drzewka i zrobiliśmy odciąg do następnego drzewka i w sumie wypaliło tylko, że nam zajec uprzebiegł przez jedną czujke i zepsił nam jedną półapkę, ale tak to dały radę.
Zastowałem czujki które z reguły wykorzystuje sie do ochorny okien i drzwi przymocowaliśmy je za pomocą żyłki do drzewka i zrobiliśmy odciąg do następnego drzewka i w sumie wypaliło tylko, że nam zajec uprzebiegł przez jedną czujke i zepsił nam jedną półapkę, ale tak to dały radę.
robiłem identycznie, czujnik okienny, izolacja, żyłka i do drzewa. Pomysł odpuściłem do sygnał dźwiękowy jaki dawał czujnik był tak głośny, że jeden z kolesi w nocy o mało nie obsrał śpiwora - to po drugie, a po pierwsze, jak rozstawisz kilka to z dalszej odległości trudno zlokalizować dokładnie który piszczy (choć może to kwestia poprawnego rozstawienia).
Czujniki ruchu pasywne IR (...) są nieczułe na padające gałęzie czy liście Można je oszukać na 2 sposoby: a) chowając wszystkie części ciała pod grubszym ubraniem b) poruszając się bardzo powoli, bez gwałtownych ruchów (działa na wszystkie).
A to są bzdury.
Pasywne czujki podczerwieni działają na zasadzie wyrywania zmiany promieniowania cieplnego z zakresu podczerwieni za pomocą czujnika piroelektrycznego, którego sygnał elektryczny jest analizowany przez specjalny układ elektroniczny czujki.
Urządzenie tego typu nie emituje własnej energii tylko wykrywa wszelkie zmiany promieniowania podczerwonego w ich polu widzenia.
Każdy obiekt o temperaturze własnej większej od zerwa bezwzględnego jest źródłem promieniowania termicznego. Zależność między temperaturą ciała, a długością emitowanej fali promieniowania określana jest przez prawo Wiena.
Promieniowanie podczerwone jest emitowane przez każde ciało o temperaturze niższej niż 500 stopni Celsjusza. Promieniowanie podczerwone jest niewidzialne dla oka, w temperaturach powyżej 500 stopni Celsjusza występuje promieniowanie widzialne. Analizując obiekty pod kątem wykrywania ich promieniowania przez pasywne czujki podczerwieni, najistotniejszy jest zakres średniej i dalekiej podczerwieni. Ponadto, biorąc pod uwagę fakt, że w większości przypadków obiekty pozostają w ruchu lub znajdują się w powietrzu zakres promieniowania zawęża się do tak zwanego „okna atmosferycznego”. W przypadku tego zakresu promieniowanie podczerwone o długościach fal z zakresu od 3 do 5mm oraz od 8 do 12mm jest mało tłumione, co pozwala na skuteczne wykrywanie fal o długości 10mm, które są emitowane przez każde ciało o temperaturze 35 stopni Celsjusza (ludzie, zwierzęta).
Efekt piroelektryczny jest zjawiskiem powstawania ładunków elektrycznych na powierzchni kryształów dielektrycznych pod wpływem zmiany ich temperatury. Efekt piroelektryczny występuje tylko w kryształach nie posiadających środka symetrii i z co najwyżej jedną zwykłą osią symetrii.
Sensor piroelektryczny reaguje jedynie na zmiany temperatury. Charakterystyka spektralna sensora piroelektrycznego nie jest w praktycznie zależna od długości fali (zakres od nadfioletu do dalekiej podczerwieni). W przypadku systemów sygnalizacji włamania i napadu nie jest istotne obrazowanie przestrzenne rozkładu temperatury. Istotnym czynnikiem jest jedynie wykrycie zmian zachodzących w tym rozkładzie. Pojawienie się intruza w polu widzenia czujki powoduje zmianę pierwotnej temperatury. Zmiana ta może być wywołana na przykład detekcją cieplną fragmentu ciała intruza na tle ściany, która cechuje się znacznie niższą temperaturą. Niestety podobne zaburzenia w rozkładzie temperatury mogą być wywołane innymi czynnikami, takimi jak przeciągi i nasłonecznienie obiektu. W celu zagwarantowania wysokiej efektywności detekcji należy skutecznie wyeliminować wszystkie zmiany rozkładu temperatur, które wywoływane są przez czynniki naturalne. Zazwyczaj eliminacja tych czynników polega na podzieleniu sfery pola widzenia detektora na kilka lub kilkadziesiąt fragmentów, co oznacza, że detektor będzie reagował na zmiany rozkładu temp. jedynie w bardzo małych wycinkach obserwowanej sfery. Podział sfer pola widzenia detektora najczęściej jest realizowany przez ustawianie na osi optycznej specjalnej przesłony ze szczelinami wydzielającymi mniejsze pole widzenia elementu piroelektrycznego. Dzięki takiemu rozwiązaniu poruszający się intruz będzie pojawiał się kolejno w widzianych przez czujnik strefach, co spowoduje detekcję większej ilości promieniowania podczerwonego i powrót detektora do stanu wyjściowego w momencie, gdy intruz znajdzie się za przesłoną. Detektor będzie się zachowywał podobnie jak źródło napięcia o sygnale przemiennym, w którym odpowiedni układ elektroniczny będzie kolejno zliczać maksima sygnału. Dla określonego progu zliczeń czujka wygeneruje alarm.
# Wszystkie przedmioty ruchome powinny znajdować się w odległości nie mniejszej niż 3 metry od czujnika (ruch takich elementów powoduje zmiany w płaszczyźnie odbicia promieniowania podczerwonego, co jest przyczyną fałszywych alarmów)
# Żaden z sektorów detekcji pasywnej czujki podczerwieni nie powinien obejmować miejsc, w których panują znaczne zmiany w rozkładzie temperatury
# Czujka powinna być zamontowana stabilnie, gdyż wibracje i wstrząsy wpływają negatywnie na jej pracę i są przyczyną fałszywych alarmów.
A w kwestii "skradania się" to gratuluję pomysłu. Szybkość maksymalna ruchu ok 2 m/godz.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
To co przekopiowałeś z google się zgadza
Nie gadam tu o kosmosie tylko o czujnikach z którymi większość z was ma do czynienia Często występują w budynkach wojskowych np. na korytarzach (któryś z nich mogłem ja zakładać ) więc sprawdź sobie mądralo. Oczywiście czym dalej od czujnika tym lepiej. I numer z folią też sprawdź, potem będziesz mógł zarzucać komuś pisanie bzdur ;)
Czujniki zewnętrzne są mniej czułe na powolny ruch niż wewnętrzne.
(mam taki czujnik nawet w pomieszczeniu w którym to piszę i zapewniam że w tempie około metra/min. można się poruszać bez alarmu
Super hiper i drogo! Większość zwierząt ma wystarczająco dużo rozsądku by nie ufać ludziom i w 99% ich unika. Proste rozwiązania w postaci wykopanych rowów i płotów powinny wystarczyć. Można też zadbać o to by palił się ogień w postaci ognisk czy zniczy w newralgicznych punktach.
Co się tyczy zabezpieczenia obozu biwakowego bo pewnie o to chodzi :D
najlepiej ogrodzić linką z nawieszanymi kolorowymi kawałkami materiału lub folii. Boją się tego zwierzaki a na ludzi dodatkowo zawiesić na tym tabliczki ostrzegawcze z groźnym tekstem Mogą być też na niej dzwonki oraz terpentyna co dodatkowo odstrasza zwierzaki i robi alarm.
Nie przykręcone i nie Chinlandia... nazakładałem się tego trochę, z tych lepszych, to wiem
Zdradzę Ci więcej, tylko nie opowiadaj nie reagują nawet na żwawo poruszający się samochód który ma zaizolowaną komorę silnika, a przez szyby też nie działają...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum