Panowie, ja już pakuję szczoteczkę... przedwczoraj na Donalda T. trochę przez fona nagadałem do kumpla... co myślicie o tym chorym układzie? Orwell się klania
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
ACTA jest tylko efektem ciągu przyczynowo skutkowego jakim jest demokracja.
Zainteresowanie akurat tym jest incydentalne w sumie śmieszne.
Cały system z założenia polega na tym że wąska grupa osób z monopolem na przemoc jest w stanie narzucić swoją wolę większości dzięki temu monopolowi.
Dotyczy to podatków, cen, regulacji, związków zawodowych, dotacji unijnych, ZUS-u, winiet, przepisów, abonamentu, koncesji RTV, dostępu do broni, edukacji - po prostu wszystkiego.
Jedynym argumentem ludzkości w XXI wieku jest cały czas użycie przemocy wobec innych - to jest główna idea i podstawa demokracji, która już dawno przestała być "najlepsza opcją z możliwych".
A to że jakieś obrazki / mp3 będą mniej lub bardziej dostępne w sieci, to naprawę nie jest istotne - kolejna cegiełka do obelisku wkurwienia.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-01-2012, 10:29 Re: acta
tauzen napisał/a:
Panowie, ja już pakuję szczoteczkę... przedwczoraj na Donalda T. trochę przez fona nagadałem do kumpla... co myślicie o tym chorym układzie? Orwell się klania
A co ma Tusk do ACTA? Myślisz że inny premier - np. "Prawdziwy Polak" by to odrzucił? Resentymenty i emocje polityczne blokują Ci zdolność logicznego myślenia.
Nie Catch... miałem na myśli to iż rząd i podległe mu instytucje dostaną do ręki potężną broń. Umowa zezwala na ingerencję, ogromną ingerencję w życie obywatela. Do jakiego? Podam przykład... kobieta mi zrobi zdjęcie na tle baru Mc Donalda a ja umieszczę fotkę np na nk lub facebook, firma ta będzie miała prawo oskarżyć mnie o to iż umieszczam wizerunek lub logo tej firmy bez jej zezwolenia w sieci, mało tego... od czwartku ten post wyczerpie znamiona wykroczenia lub nawet przestępstwa gdyż umieściłem bez zgody właścicieli nazwy ich marek. Providerzy dostaną narzędzia do inwigilowania prywatnych kont internetowych. Poczytajcie dokładnie postanowienia tej międzynarodowej umowy... paranoja
[ Dodano: 24-01-2012, 11:19 ]
za to szara strefa baaaardzo rozkwitnie
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 24-01-2012, 13:02
Jak to ktoś określił, żeby dokładnie wgłębić się w treść porozumienia potrzeba sztabu prawników i miesiąca czasu.
Tu bardziej chodzi o szerokie pole do interpretacji niektórych zapisów, niż sam fakt ochrony wartości intelektualnych, bo tu panuje raczej consensus.
No i tryb tajnego uzgadniania porozumienia jest co najmniej dziwny.
Póki co ACTA zostaje zawieszone na czas nieokreślony, przynajmniej w US, right?
Jak to ktoś określił, żeby dokładnie wgłębić się w treść porozumienia potrzeba sztabu prawników i miesiąca czasu.
Tu bardziej chodzi o szerokie pole do interpretacji niektórych zapisów, niż sam fakt ochrony wartości intelektualnych, bo tu panuje raczej consensus.
No i tryb tajnego uzgadniania porozumienia jest co najmniej dziwny.
Póki co ACTA zostaje zawieszone na czas nieokreślony, przynajmniej w US, right?
Nie ACTA, tylko SOPA jest zawieszona (i PIPA). Problem w tym, że bardzo wiele osób myli zapisy SOPA z ACTA i odwrotnie To w SOPA jest zapis o inwigilacji i szpiegowaniu
dlaczego więc nie będę mógł na swoim profilu na facebook umieścić swego ulubionego utworu z lat 80 tych? bo nie zapłaciłem tantiemy wykonawcy? nie stać mnie po prostu... więc co teraz jak będę chciał kumplowi utwór pokazać mój ulubiony to będę musiał wytwórni zapłacić ok pół milion złotych bym przez neta mógł kolesiowi stary utwór przesłać???
[ Dodano: 24-01-2012, 23:37 ]
Przeczytałem polską wersję ACTA... za napisane tu słowa: PANASONIC, SONY, MERCEDES czy POLAR od momentu podpisania umowy będzie mi groził kryminał... Czy o to w tym chodzi???
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
przeryłem się przez Umowę ACTA i mózg mi się zlasował. Co za bełkot. Ale to bełkot który jest tak napisany że właściwie się człowiek zastanawia "o co chodzi, przecież pisze ze ma nie naruszać wolności słowa i prywatności..." Ale przeraża ilość użycia słów "domniemane" naruszenia i "pośrednia korzyść".
Oczywiście trudno się spodziewać że otwarcie w niej napiszą że chcą nas jeszcze bardziej kontrolować i udupiać.
Ponieważ sam byłem ciekaw czy rzeczywiście jest w niej takie zagrożenie czy to tylko panika i sianie czarnej propagandy, przeanalizowałem tyle ile zdołałem zanim mózg mi się zamienił w papkę.
Podzielę się z wami co mi się udało wyłapać, może tym bardziej sceptycznym parę rzeczy sie rozjasni, wszak wiecie że staram sie oceniać wszelkie "rewelacje" chłodnym okiem i z wielu stron, i nie wierzę w pierwszą lepszą teorię spiskową tylko poważnie badam tego typu tematy od dawna. Ocenicie to sami, zachęcam też was do przerycia się przez tekst tej umowy i wyrobienie własnego zdania.
To co wyłapałem :
1.Mogą nałożyć na ciebie odszkodowanie dla posiadacza praw autorskich jeżeli tylko "Miałeś wystarczające podstawy żeby wiedzieć że naruszasz jego prawo do własności". Czyli tak jak pisano już wielokrotnie - komputer z automatu ci zapisze pliki ze strony jakiejś firmy a oni cie pozwą że ukradłeś, bo mogłeś o tym przeczytać w necie że komp tak robi bez twojej wiedzy. Nie ważne że nie miałeś o tym pojęcia. Mojego kolegę tak już kiedyś udupili i miał zawiasy.
2.Mogą ci zniszczyć towar, czy materiały filmowe, czy narzędzia do ich wytworzenia, bez żadnego odszkodowania i na twój koszt NA WNIOSEK posiadacza praw. Bez konieczności udowodnienia przez niego najpierw że naruszasz te prawa. Nawet jak wygrasz proces to i tak już masz wszystko rozwalone i jesteś bankrutem. Prosty sposób na likwidowanie konkurencji prawda? Zwłaszcza produkującej zamienniki.
3. Artykuł 11 czyli prawdziwy haczyk tej umowy. Bardzo ciężko z niego wyłapać jego ukryty sens, ale wczytując się dostrzec można prawdziwe narzędzie do inwigilacji. Wedle tego zapisu, korporacja wydawnicza X złoży wniosek że dostawca internetu firma Y narusza jej prawa bo któryś jego użytkownik ściągnął coś nielegalnego. Oczywiście może to być nawet automatyczny zapis danych na kompie klienta firmy Y, więc każdego dostawcę można tak posądzić. Ponieważ ten zapis dotyczy nawet domniemanych sprawców i dowolnych osób które mogą być jakkolwiek związane z naruszeniem, można swobodnie w tą grupę wpakować kogokolwiek z klientów dostawcy Y. Przekazane mają być "stosowne informacje" i wszystko co dotyczy dowolnej osoby związanej z naruszeniem. To oznacza że dostawca musi monitorować wszystko co robimy i kim jesteśmy, bo mogą od niego zażądać każdej treści nas dotyczącej, inaczej dupną jego samego że jest domniemanym przestępcą. Jak nie znajdzie wśród klientów winnego to sam zapłaci odszkodowanie. Majstersztyk.
4. Nasz kochany rząd będzie musiał zapewnić swoim organom możliwość szybkiego zablokowania twojej treści na stronie czy towarów BEZ WYSŁUCHANIA WASZEJ WERSJI. Inne zapisy tej umowy zapewnią zniszczenie towarów i narzędzi do produkcji bez rekompensaty. Będzie można zablokować każdą stronę natychmiast i błyskawicznie się pozbyć konkurencji. Potem ciągnąć proces latami. Oczywiście ten który zgłasza wniosek będzie musiał wnieść kaucję na wypadek gdyby się okazało że jednak nie było przestępstwa... opłaci się pozywać? Oczywiście że się opłaci. Wielkie korporacje stać na to. Małych przedsiębiorców nie stać. To zresztą zapis który kłóci się z poprzednim, bo jak wcześniej napisałem, można zniszczyć towar bez rekompensaty. To jest jeden z najgroźniejszych zapisów który może zblokować dowolny przekaz medialny czy produkcję towaru bez dowodów i posłać w niebyt dowolną konkurencję czy przeciwnika politycznego.. bez ostrzeżenia. Oczywiście dostaniesz odszkodowanie, które jest mydleniem oczu w przypadku jeżeli rozwalą ci cały biznes i będziesz tonął w powiększających się długach z tytułu niespłaconych kredytów. Zanim zasądzą ci odszkodowanie, odsetki kredytów i kary zapewne będą już zbyt duże żeby odszkodowanie ci pomogło.
5. Mogą trzepać na granicach małe paczki w celu znalezienia potencjalnego podrobionego towaru. Czyli tanie zamienniki mogą być z łatwością uznane za podróbkę, i nie kupisz ich już na ebayu bo ci zablokują na granicy. Oznacza to że drobny handel zaniknie i będziesz musiał kupować drogie towary oryginalne drogimi kanałami dystrybucji. Nie kupisz też używanego filmu czy gry!
6. Co prawda posiadacz praw do zablokowanego na jego wniosek towaru powinien pokazać dowody... ale umowa daje mocno zakamuflowaną możliwość oparcia zablokowania towaru na przypuszczeniach że on ma te prawa. Ten obowiązek nie powinien zniechęcać celników do trzepania każdej paczki na wszelki wypadek. Można też blokować wiele wysyłek. Czyli że od danego producenta X wszystkie paczki są zatrzymane na cle na podstawie mglistych poszlak. Producent X zanim wyjaśni sprawę w sądzie zdąży zbankrutować.
7. Kaucja za pozwanie kogoś o łamanie praw jest.... ale broń Boże nie za wysoka żeby przypadkiem nie zniechęcać nikogo do stosowania tych nieuczciwych procedur. Znowu - korporacje będzie stać na kaucję. Drobnych przedsiębiorców nie.
8. Dzięki tej umowie korporacja będzie mogła otrzymać pełną informacje o konkurencji, jej poczynaniach, wysyłkach towarów itp. na podstawie zaledwie podejrzenia o łamanie praw. Można już wtedy swobodnie składać wnioski o blokadę towarów gdzie się tylko da, a procesem sądowym martwić się później.
9. Co to jest pośrednia korzyść handlowa? To chyba coś jak możliwość uzyskania korzyści przy zaproszeniu na imprezę integracyjną - paranoję która nam teraz wciska Urząd Skarbowy. Czyli mglisty i nieokreślony zapis o kolejnym domniemanym zysku. Czyli skopiowałem od kolegi film, który był zakupiony legalnie, i obejrzałem w domu i wyrzuciłem płytkę bo mi kot na nią nasrał, ale przecież MOGŁEM go sprzedać! Mogłem odnieść korzyść!
Uff, więcej nie mam siły. Jestem laikiem i nie znam się na prawie. biorę ta Umowę na tak zwany "chłopski rozum" a jak widać nie maiłem problemu żeby dostrzec ogromne możliwości jakie daje ta ustawa do gnojenia nas za byle co. A doszedłem zaledwie do połowy.
Mam nadzieję że mniej chętnym do czytania tego bełkotu prawnego rozjaśnię chociaż część jej założeń. Jest tego więcej w tej umowie, ale bardziej dociekliwych odsyłam do poważniejszych analiz prawnych których jest sporo w tej chwili na sieci.
Nie dajcie się omamić. Takich prób będzie więcej. Przekazujcie to dalej, to może w końcu przestaniemy być bydłem które nie ma głosu i sami będziemy decydować o swoim losie i cieszyć sie wolnością. Pamiętajcie, jest nas 99%.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Czy Ty uważasz, że zapis Acta ma chronić twoje prawa intelektualne?
Odpowiem tak - po pierwsze, gdybyśmy w tym zakresie mieli swoje rodzime, wewnętrzne prawo bardziej jasne, skonkretyzowane i skuteczne, to przyjęcie zapisów ACTA nie wzbudzałoby tylu kontrowersji. Po drugie z tego co wiem, Acta dotyczy bardziej prawa handlowego i ochrony podmiotów handlujących prawami twórcy niż bezpośredniej ochrony praw i pieniędzy samego twórcy. Od wielu lat uczestniczę w konferencjach organizowanych przez wydział d/s przestępczości gospodarczej gdańskiej policji, których przedmiotem są przestępstwa przeciwko własności intelektualnej. Nieskromnie powiem, iż m.in. w związku z tym na temat piractwa, jego genezy, skutków i zapobiegania mam nie mniejszą wiedzę niż przedstawiciele stowarzyszeń i korporacji, z którymi konsultował się rząd. Uważam, że pominięcie twórców przy pracach nad przyjęciem ACTA świadczy o tym iż chodzi o interesy korporacji a nie autorów.
Foka... nasuwa mi się na myśl pytanie: dlaczego prace nad ustawą były w Polsce trzymane w tajemnicy a wszelkie dokumenty były objęte klauzulą "zastrzeżone" oraz co ciekawe były podpinane pod akta innych ministerstw.
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Wiek: 21 Dołączył: 14 Gru 2011 Posty: 43 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-01-2012, 21:23
Mnie w tym wszystkim irytuje tylko tak, że grupa ludzi w wieku 16-31 +/- lat robi wielkie zamieszanie w internecie (pejsbók zalewany spamem co kilka chwil), chwaląc się wyłączeniem jakiejś strony www. Tak jakby zniknięcie strony prezesa rady ministrów miało w jakikolwiek sposób destabilizować pracę państwa. Co innego, gdyby stanowili realne zagrożenie, tak jak w przypadku ataku na Sony. Tu nie są w stanie zrobić nic.
Mnie w tym wszystkim irytuje tylko tak, że grupa ludzi w wieku 16-31 +/- lat robi wielkie zamieszanie w internecie (pejsbók zalewany spamem co kilka chwil), chwaląc się wyłączeniem jakiejś strony www. Tak jakby zniknięcie strony prezesa rady ministrów miało w jakikolwiek sposób destabilizować pracę państwa. Co innego, gdyby stanowili realne ezagrożenie, tak jak w przypadku ataku na Sony. Tu nie są w stanie zrobić nic.
Akcje te w żadnym razie nie mają na celu destabilizację kraju czy jakąkolwiek ingerencję w struktury państwa, po prostu jest to forma protestu
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 26-01-2012, 10:48
tauzen
Cytat:
dlaczego więc nie będę mógł na swoim profilu na facebook umieścić swego ulubionego utworu z lat 80 tych? bo nie zapłaciłem tantiemy wykonawcy? nie stać mnie po prostu...
Nie stać cię na coś, to zostań złodziejem... Ale tłumaczenie wynalazłeś.
Naucz się grać na gitarze, albo kukulele i rób sobie podkłady.
A o muzyce na licencji Art Libre (Free Art License) słyszałeś? Poczytaj trochę.
Warto.
Wiek: 21 Dołączył: 14 Gru 2011 Posty: 43 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-02-2012, 22:57
dublet napisał/a:
ale młody człowiek nie przeczytał do końca tego co Szanowni Koledzy napisali,prawda???
Do mnie pijesz?
Większość ludzi nie protestuje z powodu zagrożenia ograniczenia wolności słowa z bardzo prostego względu, nie mówią niczego, co ktokolwiek mógłby chcieć ograniczać. Sedno sprawy to muzyka, filmy, gry i cały obraz internetu, jakim znamy go obecnie. Oczywiście, zagrożenie jest i jest całkiem spore. Zastrzeżenia budzi również sposób, w jaki próbowano porozumienie "przepchnąć".
Swoją drogą, ciekawa akcja protestacyjna, z hasłami "odsuniemy was od władzy".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum